Łodzianie po raz kolejny zaczęli mecz od straty gola, ale po przerwie zdominowali rywala i wygrali 2:1. Bohaterami spotkania zostali Jasper Löffelsend i Artur Craciun.
Zły początek, dobra końcówka
Stal Mielec objęła prowadzenie już w 13. minucie za sprawą Israela Puerty. ŁKS miał problemy w pierwszej połowie i nie potrafił zagrozić bramce Gostomskiego. Sytuacja zmieniła się po przerwie, kiedy łodzianie przejęli kontrolę nad grą i zaczęli dyktować warunki.
Löffelsend wyrównał, Craciun przechylił szalę
W 50. minucie Bastien Toma obsłużył podaniem Jaspera Löffelsenda, a Niemiec pewnym strzałem pokonał bramkarza Stali i doprowadził do remisu. Dwanaście minut później ŁKS wyszedł na prowadzenie. Gustaf Norlin zagrał w pole karne, a Artur Craciun uderzył głową i umieścił piłkę w siatce.
Ważne trzy punkty dla ŁKS-u
Łodzianie utrzymali wynik do końca spotkania i zdobyli cenne trzy punkty. Stal Mielec 1:2ŁKS Łódź to wynik, który potwierdza, że drużyna potrafi wracać do gry nawet po stracie bramki.






