Koszykarze ŁKS Coolpack Łódź pokonali w niedzielę Enea Basket Poznań 96:82 i odnieśli 17. zwycięstwo w sezonie. Mecz nie był jednak łatwy – łodzianie przez całą pierwszą połowę gonili wynik.
Kiepski start, dobry finał
Przez pierwsze dwie kwarty to goście dyktowali warunki gry. Basket Poznań na przerwę schodził z przewagą 14 punktów i wszystko wskazywało na to, że łodzianie zaliczą wpadkę. Podopieczni Tane Spaseva mieli jednak inny plan na drugą połowę.
Odwrócili losy meczu
Trzecia kwarta należała do ŁKS-u. Łodzianie zdobyli w niej aż 32 punkty, skrócili straty, a potem wyszli na prowadzenie. Dominik Grudziński trafił z dystansu, a Aleksander Lewandowski i Jaquan Carlos robili swoje pod koszem. Na ostatnią kwartę ŁKS schodził z minimalną przewagą 72:71.
Nerwowa końcówka i pewna wygrana
Czwarta kwarta przyniosła dalszą rywalizację i sporo nerwów – po obu stronach parkietu. Łodzianie jednak nie dali się wyprowadzić z równowagi. Cztery minuty przed końcem prowadzili już 85:80, a po akcji 2+1 Lewandowskiego – 90:82. Wygrali ostatecznie 96:82.
Najskuteczniejszym graczem spotkania okazał się Grudziński z 17 punktami. Punktowali też Urban (15), Sewioł, Ponitka i Lewandowski po 13 oczek.
