Co za mecz siatkarek ŁKS-u! Wygrały z Radomką mimo przeciwności losu

FK
FK

Siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź wygrały w Radomiu. Podopieczne Adriana Chylińskiego pokonały MoyąRadomkę 3:2, chociaż do meczu przystąpiły w okrojonym składzie.

Osłabienia nie złamały Wiewiór

Anna Pawłowska, libero zespołu, przebywała w szpitalu od początku roku. Bakteryjne zakażenie wykluczyło ją z gry na dłużej. Dopiero z Radomką pojawiła się w kadrze zespołu. Sonia Stefanik zgłosiła problemy zdrowotne i również nie pojawiła się w kadrze meczowej. Daria Szczyrba zmaga się z przeciążonym kolanem, ale mimo urazu pomogła drużynie. Przyjmująca zagrała tego dnia jako libero.

Dramatyczny przebieg spotkania

Mecz rozpoczął się źle dla łodzianek. Radomka wygrała pierwszego seta 25:18 i kontrolowała grę. W drugiej partii ŁKS odrobił straty. Weronika Centka-Tietianiec zdobyła trzy asy serwisowe i wyrównała na 16:16. Ełkaesianki wygrały tę partię 25:19.

Trzeci set przyniósł kolejne emocje. Gospodynie prowadziły już 9:4, ale ŁKS nie poddał się. Daniela Cechetto weszła na boisko i drużyna odwróciła losy partii. Z 15 kolejnych akcji wygrała aż 12 i prowadziła 16:12. Radomka zdołała jednak wygrać tego seta 25:22 dzięki dobrej grze Julie Lengweiler.

Tie-break dla gości

Czwarta partia toczyła się punkt za punkt. Regiane Bidias, Mariana Brambilla i Weronika Centka-Tietianiec dały ŁKS-owi prowadzenie 16:12. Wiewióry wygrały 25:22 i wywalczyły tie-breaka.

W decydującym secie Radomka prowadziła 3:0. Trener Chyliński poprosił o przerwę i jego drużyna od razu złapała kontakt. Regiane Bidias pokazała klasę i doświadczenie. ŁKS wyszedł na prowadzenie po asie Anny Obiały. Łodzianki kontrolowały końcówkę i wygrały 15:13.

Moya Radomka Radom – ŁKS Commercecon Łódź 2:3
(25:18, 19:25, 25:22, 22:25, 13:15)

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *