39-letnia kobieta straciła życie po tym, jak jej samochód uderzył w drzewo. Ratownicy walczyli o jej życie, jednak bez skutku.
Samochód wypadł z drogi
W sobotę późnym wieczorem w miejscowości Kalinka w gminie Aleksandrów w powiecie piotrkowskim doszło do śmiertelnego wypadku. Około godziny 22:40 kierująca Kią Picanto straciła panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał z jezdni i z dużą siłą uderzył w przydrożne drzewo.
Zakleszczona w rozbitym aucie
Kobieta była uwięziona w zmiażdżonym pojeździe. Na miejsce przyjechali strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Piotrkowie Trybunalskim oraz druhowie z OSP Dąbrowa nad Czarną, którzy dotarli tam jako pierwsi. Aby wydobyć kierującą ze środka, musieli użyć narzędzi hydraulicznych.
Reanimacja nie przyniosła efektu
Gdy ratownicy medyczni dotarli na miejsce zdarzenia, 39-latka była już w stanie nagłego zatrzymania krążenia. Natychmiast rozpoczęli zaawansowane zabiegi resuscytacyjne. Pomimo długotrwałych starań nie udało się jej uratować. Kobieta zginęła na miejscu.
Przyczyny wypadku bada policja pod nadzorem prokuratora. Na razie nie wiadomo, dlaczego kierująca straciła kontrolę nad autem.
