Marcin Witko już nie jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Decyzję o wyrzuceniu prezydenta Tomaszowa ogłosili w niedzielę czołowi politycy partii w regionie – wiceszef PiS Antoni Macierewicz i posłanka Anna Milczanowska.
Powód jest jasny. Witko zbudował koalicję z PSL, Koalicją Obywatelską i lokalnym komitetem, która 21 stycznia odsunęła od władzy w powiecie tomaszowskim dotychczasowy zarząd PiS. Na czele nowych władz stanął Dariusz Kowalczyk z PSL.
Macierewicz grzmi o antypolskim spisku
Macierewicz nie oszczędzał ostrych słów. Stwierdził, że wyrzucenie starosty Mariusza Węgrzynowskiego to „zdrada narodowa” i „działanie antypolskie”. Winą za sytuację obarczył właśnie prezydenta Witko.-
Były wiceminister obrony dodał, że powiatem kieruje teraz przedstawiciel PSL, czyli formacji, która jego zdaniem „niszczy polskie rolnictwo”. Nie zostawił wątpliwości – zdaniem PiS Witko przekroczył czerwoną linię.
Węgrzynowski: Witko zawdzięcza wszystko PiS
Były starosta Mariusz Węgrzynowski przypomniał polityczną drogę Witko. Ten startował najpierw z PSL bez powodzenia, a karierę zrobił dopiero w PiS. W 2011 roku zdobył mandat posła z list partii Jarosława Kaczyńskiego, trzy lata później został prezydentem Tomaszowa.
- Swoją karierę samorządową zawdzięcza Prawu i Sprawiedliwości, a teraz wchodzi w koalicję z PSL i KO, żeby odwołać cały zarząd – komentował Węgrzynowski.
Odwołany starosta apelował, by wyborcy prawicy nie głosowali już na Witko w przyszłych wyborach.
Witko odpowiada: To nie ja zniszczyłem termę
Prezydent Tomaszowa zareagował spokojnie. Najpierw żartobliwie zamieścił w mediach społecznościowych zdjęcie z wnuczką w namiocie, pisząc, że naprawdę bolałoby go wyrzucenie przez wnuczkę, a nie przez partię.
W poniedziałek odniósł się merytorycznie. Podkreślił, że nie otrzymał żadnych oficjalnych dokumentów o wykluczeniu z PiS. Odciął się też od zarzutów o szkodzenie miastu.
- Rząd PiS zawsze wspierał Tomaszów, ale nie pan Węgrzynowski. Decyzją jego i radnych musieliśmy oddać środki na budowę term i prosić obecny rząd o zgodę na inne przeznaczenie – stwierdził Witko.
Prezydent zapewnił, że sytuacja nie wpłynie na jego wartości i dalej będzie pracował dla mieszkańców.
Co dalej z PiS w Tomaszowie?
Konflikt w tomaszowskich strukturach PiS trwa od miesięcy. Węgrzynowski stracił stanowisko starosty jeszcze w listopadzie 2025 roku, ale dopiero teraz radni zebrali wymaganą większość 12 głosów i powołali nowy zarząd powiatu.
Do odwołania Węgrzynowskiego przyczynili się też dwaj radni z Koalicji Obywatelskiej, którzy wyłamali się z własnej frakcji, oraz jeden radny z PiS.
Radni z komitetu Witko, którzy wcześniej należeli do PiS, już wcześniej zostali usunięci z partii decyzją Węgrzynowskiego. Teraz kolej przyszła na samego prezydenta.
