Metr szyny zniknął z torów pod Łodzią. Maszynista zatrzymał pociąg w ostatniej chwili

FK
FK

Maszynista jadący ze Szczecina do Lublina wypatrzył dziurę w torach. Zatrzymał skład i wezwał pomoc. Służby PKP PLK potwierdziły, że na torze brakowało ponad metra szyny.

Do zdarzenia doszło w środę tuż po godzinie 13:00 w miejscowości Będzelin pod Łodzią. Prowadzący pociąg osobowy zauważył niepokojący ubytek w nawierzchni kolejowej i natychmiast zastosował hamulec awaryjny.

– Maszynista zgłosił brak szyny na długości 112 centymetrów – przekazała Katarzyna Michalska, rzeczniczka PKP Polskie Linie Kolejowe.

Służby kolejowe szybko dotarły na miejsce i wykonały tymczasową naprawę. Pociąg mógł kontynuować jazdę, ale przejechał przez uszkodzony odcinek z prędkością zaledwie 5 kilometrów na godzinę.

Nie była to kradzież

PKP PLK wykluczyło celowe działanie. Służby sprawdziły teren i nie znalazły śladów, które wskazywałyby na kradzież lub sabotaż.

– Nie doszło do ingerencji osób trzecich. Dokładną przyczynę ubytku wyjaśni ekspertyza techniczna – dodała rzeczniczka.

Tor numer dwa został zamknięty do czasu pełnej naprawy. Pociągi jeżdżą obecnie jednotorowo, co powoduje niewielkie opóźnienia – maksymalnie pięć minut. Ruch na tej linii nie jest intensywny, dlatego utrudnienia są minimalne.

Eksperci będą teraz badać, co spowodowało zniknięcie fragmentu szyny. Wśród możliwych przyczyn rozważają naturalne uszkodzenie materiału lub błąd podczas wcześniejszych prac konserwacyjnych.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *