Weto Nawrockiego uderza w łódzkie firmy zbrojeniowe? Politycy twierdzą, że setki kontraktów jest zagrożonych

SW
SW

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o programie SAFE. Decyzja może kosztować region łódzki setki kontraktów i miliardy złotych utraconych inwestycji w przemysł zbrojeniowy.

Co to jest SAFE?

SAFE to unijny program preferencyjnych pożyczek na finansowanie obronności. Polska miała być jego największym beneficjentem – kraj mógł otrzymać 43,7 miliarda euro, czyli około 185 miliardów złotych. Ponad 80 procent tej kwoty miało trafić bezpośrednio do polskich firm zbrojeniowych (więcej)

500 firm z Łódzkiego może stracić kontrakty

Wicemarszałek województwa łódzkiego Piotr Wojtysiak przyznał w rozmowie z Dziennikiem Łódzkim, że skutki weta odczuje cały region. – Szacujemy, że nawet 500 firm może ucierpieć – powiedział. Zagrożone są zarówno przedsiębiorstwa produkujące komponenty zbrojeniowe, jak i firmy tekstylne oraz kooperanci. Problem dotyczy całego województwa – od Łodzi, przez Kutno, aż po Radomsko. Na kontrakty z programu SAFE liczyły między innymi Wojskowe Zakłady Lotnicze w Łodzi, AMZ Kutno oraz zakłady w Niewiadowie (tutaj).

Politycy mówią o zdradzie i sabotażu

Europoseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński nie gryzł się w język. – To jest zdrada. Proszę sobie wyobrazić – zwierzchnik sił zbrojnych, który świadomie rezygnuje z miliardów złotych przeznaczonych na uzbrojenie. Jak inaczej to nazwać? Po raz pierwszy w historii mamy zwierzchnika sił zbrojnych, który sabotuje własną armię – powiedział Dziennikowi Łódzkiemu. Radny KO Tomasz Kacprzak dodał, że weto wywołało niepokój wśród pracowników zakładów zbrojeniowych. – To zaniepokojenie tych, którzy liczyli na nowe miejsca pracy. To także zaniepokojenie milionów Polaków, którzy nie wiedzą, jak będzie wyglądało ich bezpieczeństwo – stwierdził (tutaj).

Rząd szuka wyjścia, czas ucieka

Rząd zapowiedział plan B w postaci uchwały Rady Ministrów, która ma pozwolić na przyjęcie części środków z programu. Problemem pozostaje jednak czas. Kontrakty bez udziału innego państwa UE można podpisać tylko do 30 maja 2026 roku. Wicemarszałek Wojtysiak zapewnił, że region nie rezygnuje z walki o pieniądze. – Jesteśmy przekonani, że uda nam się wykorzystać tę szansę mimo weta prezydenta – powiedział.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *