Patrycja została sama z dwójką małych dzieci po pożarze, który strawił ich mieszkanie na Retkini. Partner kobiety przebywa w szpitalu w śpiączce. Rodzina pilnie potrzebuje podstawowych rzeczy.
Ogień wybuchł w nocy z 5 na 6 stycznia w bloku przy ulicy Kusocińskiego. Mieszkańcy stracili wszystko – nie mają ubrań, butów ani rzeczy dla dzieci. Dwuletnia Emilka i trzyletni Mateusz potrzebują podstawowych rzeczy.
Czego potrzebuje rodzina
Siostra Patrycji zbiera dary dla poszkodowanych. Na pilnej liście są ubrania i obuwie.
Dla Emilki (2 lata):
- ubrania w rozmiarze 86
- buty w rozmiarze 22
Dla Mateusza (3 lata):
- ubrania w rozmiarze 100
- buty w rozmiarze 24
Dla Patrycji:
- ubrania w rozmiarze S/M
- buty w rozmiarze 37
Jak pomóc
Osoby, które chcą przekazać dary, mogą kontaktować się z rodziną przez Messenger. Profil do kontaktu to Patrycja Misiewicz. Można też zadzwonić pod numer telefonu 578 895 115.
