Tunel pod Łodzią stoi. Wykonawca i PKP oskarżają się nawzajem

FK
FK

Mediacje w sprawie budowy tunelu średnicowego w Łodzi nie przynoszą efektów. PBDiM twierdzi, że nie ma pieniędzy na kontynuację prac. PKP PLK zarzuca firmie samowolne opuszczenie budowy.

Spór trwa, prace stoją

Konflikt między wykonawcą tunelu a inwestorem nabiera tempa. W poniedziałek 19 stycznia obie strony zorganizowały osobne konferencje prasowe. Każda przedstawiła swoją wersję wydarzeń.

PKP Polskie Linie Kolejowe oskarżają firmę PBDiM Mińsk Mazowiecki o faktyczne porzucenie inwestycji. Piotr Bruss, dyrektor regionalny PKP PLK, powiedział wprost, że na budowie nie prowadzi się już żadnych prac.

Plac budowy praktycznie pusty

Na terenie inwestycji zostali tylko ludzie odpowiedzialni za podstawowe utrzymanie. Prace budowlane ustały. Tarcza tunelowa nie przeszła wymaganego przeglądu technicznego. Firma nie rozpoczęła także wzmacniania budynków, choć sama wcześniej zaproponowała metodę ich zabezpieczenia.

Bruss zaznaczył, że wykonawca nie przedstawił nawet planu zakończenia robót. PKP PLK nie wie, czy firma w ogóle zamierza dokończyć tunel.

Wykonawca: jesteśmy gotowi, ale bez pieniędzy

PBDiM odpowiedział dwie godziny później podczas konferencji zorganizowanej bezpośrednio w tunelu. Prezes Mariusz Serżysko zapewnił, że firma dysponuje odpowiednimi zasobami i chce dokończyć inwestycję.

Serżysko zadeklarował, że tunel może być wydrążony w ciągu dziesięciu miesięcy. Pociągi mogłyby przejechać tą trasą za dwa lata. Postawił jednak warunek – inwestor musi zwiększyć finansowanie.

Pół miliarda ze własnej kieszeni

Wykonawca podkreślił, że do tej pory włożył w budowę ponad 500 milionów złotych własnych środków. Pieniądze pochodziły z zysków wypracowanych na innych kontraktach. Prezes Serżysko stwierdził jasno, że firma nie ma możliwości dalszego dokładania do inwestycji.

Zapewnił jednocześnie, że pracownicy są cały czas opłacani i pozostają w gotowości do wznowienia prac. Brakuje tylko decyzji finansowej ze strony PKP.

Zostało niecały kilometr

Do zakończenia drążenia tuneli pozostało 980 metrów. Łączna długość wszystkich tuneli przewidzianych w projekcie wynosi 7,5 kilometra. Budowa trwa od 2020 roku.

PKP PLK przyznaje, że najlepszym rozwiązaniem byłoby dokończenie inwestycji przez obecnego wykonawcę. Negocjacje jednak utknęły w martwym punkcie. Lista wzajemnych pretensji rośnie, a szanse na porozumienie maleją.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *