Cerkiew św. Aleksandra Newskiego przechodzi najbardziej kompleksowy remont w swojej 140-letniej historii. Prace, trwające od ponad trzech lat, odsłaniają bogactwo dekoracyjne ukryte przez dekady pod warstwami farb i tynków.
Wnętrze odzyskuje dawny blask
Przez lata ściany pokrywano kolejnymi warstwami olejnej farby – w latach 80. pomalowano je na jednolity różowy kolor. Obecny remont odsłonił fragmenty przepięknych marmoryzacji, na podstawie których konserwatorzy odtwarzają dawne zdobienia. Ikonostas z dębowego drewna zostaje oczyszczony, ikony poddano renowacji. Ukoronowaniem prac ma być odtworzenie niebieskiego sklepienia z 600 złotymi gwiazdami.
Wyzwania i odkrycia
Zły stan techniczny budynku – pękająca elewacja, odpadające tynki, a nawet półtora metra wody w piwnicach – znacznie utrudniał prace. Podczas remontu natrafiono jednak na niezwykłe znaleziska: dzwon z 1903 roku ukryty na wieży przed II wojną światową oraz dziesiątki darów wotywnych w szczelinie przy ikonie św. Mikołaja – różańce, koraliki, zasuszone kwiaty i kartki z modlitwami. Oba odkrycia zostaną upamiętnione po zakończeniu remontu.
Świątynia, będąca katedrą diecezji łódzko-poznańskiej, remontowana jest głównie ze składek wiernych. Zakończenie prac planowane jest za dwa lata.
