Filmoznawcy z łódzkiej Szkoły Filmowej natknęli się na zagubiony utwór Andrzeja Wajdy. Krótki metraż „Lekcja pływania” przetrwał w archiwum Telewizji Polskiej, choć większość ekspertów straciła jego ślad.
Film Wajdy odnaleziono przez przypadek
Odkrycie nastąpiło podczas prac nad bazą FilmPolski.pl. Jarosław Grzechowiak ze Szkoły Filmowej w Łodzi przejrzał stare dokumenty produkcyjne i ustalił, gdzie może być film. Okazało się, że taśma przez lata spoczywała w magazynie telewizyjnym.
Film trwa zaledwie trzy minuty, ale zrobił go sam Wajda. W głównej roli wystąpił Marek Perepeczko. Reżyser opowiada o człowieku, który musi spełnić oczekiwania innych i dostosować się do narzuconych mu zasad.
Odkrycie w setne urodziny Wajdy
„Lekcja pływania” powstała tuż po „Brzezinie”. Teraz uzupełnia listę dzieł mistrza polskiego kina. W 2026 roku mija sto lat od urodzin Wajdy i dziesięć lat od jego śmierci, więc czas na takie odkrycie wydaje się szczególnie trafiony.
