Trzynastu mężczyzn usłyszało zarzuty prania brudnych pieniędzy o wartości prawie 20 milionów złotych. Śledczy działali w kilku miastach jednocześnie.
Zatrzymani w całej Polsce
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości wspólnie z Prokuraturą Regionalną w Łodzi przeprowadzili skoordynowaną akcję na terenie całego kraju. Zatrzymali 13 mężczyzn w wieku od 23 do 57 lat. Wśród nich znaleźli się Polacy, Ukraińcy i Białorusini. Dziesięciu z nich sąd aresztował tymczasowo. Każdemu grozi do 15 lat więzienia.
Skąd pochodziły pieniądze
Gang wyspecjalizował się w odbieraniu gotówki od ofiar oszustw internetowych. Przestępcy działali metodą „na pracownika banku” oraz wyłudzali pieniądze przez BLIK i fałszywe platformy inwestycyjne. Kurierzy grupy poruszali się luksusowymi samochodami i odbierali gotówkę w wyznaczonych punktach w Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu, Warszawie i Krakowie.
Przedarty banknot jako hasło
Członkowie gangu mieli swój znak rozpoznawczy. Każdy z nich nosił przy sobie zdjęcie przedartego banknotu z widocznym numerem seryjnym. To właśnie w ten sposób potwierdzali swoją przynależność do grupy podczas odbioru pieniędzy.
Jak działał proceder
Zebrana gotówka trafiała do kantoru kryptowalutowego, który posiadał kilka oddziałów. Stamtąd pieniądze płynęły dalej – na rachunki bankowe firm prowadzących fikcyjną działalność gospodarczą. W ten sposób brudne pieniądze stawały się oficjalnym zyskiem z działalności gospodarczej.
