Polacy stworzyli system zgłaszania dzikich zwierząt w mieście. Aplikacja ZWIERZ pokazuje na mapie, gdzie ktoś widział dzika, łosia czy inne niebezpieczne zwierzę.
Dziki spacerują po osiedlach, łosie wychodzą na drogi, a ty dowiadujesz się o tym z internetu. Za późno, żeby uchronić siebie lub psa przed niespodziewanym spotkaniem.
Teraz możesz sprawdzić, gdzie ktoś widział dzikie zwierzę, zanim wyjdziesz z psem na spacer. Wystarczy otworzyć aplikację ZWIERZ i zobaczyć mapę z aktualnymi zgłoszeniami.
Problem narasta szybciej niż myślisz
Statystyki pokazują skalę zjawiska. Rocznie dochodzi do ponad 15 tysięcy kolizji drogowych z dzikimi zwierzętami. Mieszkańcy miast zgłaszają 3,5 tysiąca spotkań z dzikami na swoich osiedlach. W ciągu pięciu lat liczba takich incydentów wzrosła o jedną czwartą.
Jak działa aplikacja ZWIERZ
Zobaczył dzika? Oznaczasz miejsce na mapie. Inni użytkownicy widzą twoje zgłoszenie i mogą uniknąć tego rejonu. System działa w obie strony – ty dostajesz alerty o zwierzętach w twojej okolicy, inni dostają informacje od ciebie.
Aplikacja pomaga też odnaleźć zaginione psy i koty. Rocznie w pobliżu lasów gubi się ponad 7 tysięcy zwierząt domowych. Właściciele oznaczają na mapie, gdzie widzieli ostatnio swojego pupila. Ktoś go znajdzie? Od razu zgłasza to w systemie.
Tworzą ją Polacy, korzystają samorządy
Inicjatywa ZWIERZ zapowiada wprowadzenie funkcji DZIK RADAR. System ma pokazywać, gdzie dziki pojawiają się najczęściej. Samorządy już korzystają z danych z aplikacji, żeby zobaczyć, jak duży jest problem w ich gminie.
Każde zgłoszenie buduje bezpieczniejsze otoczenie. Widzisz dzika – zgłaszasz. Dostajesz alert – omijasz niebezpieczny rejon. Proste i skuteczne.
